Czytając jeden z ostatnich postów Pawła oraz przeglądając raporty Analtyics, stwierdziłem, że czas rozwinąć nieco model biznesowy tego bloga. Piszę „rozwinąć” bo model od początku istnienia blog posiadał i polegał on na sprzedaży moich usług związanych z Joomla. I muszę przyznać całkiem się sprawdzał. Ale usługi usługami, a za bezczynne siedzenie w domu i nic nie robienie też jakieś tam pieniądze się należą, w związku z czym wrzuciłem póki co dwa boksy reklamowe AdSense. Chciałem też sprawdzić tym samym, czy niektóre teorie spiskowe prawdziwe, czyli czy pozycja bloga w Google pójdzie w górę po instalacji AdSense (obecnie jest to koniec drugiej dziesiątki na główną frazę – „joomla”).
Mam też już kilka pomysłów na rozwój tego modelu, co wkrótce baczni obserwatorzy powinni zacząć zauważać (nie będzie to tak oczywiste jak boksy adsense na każdej podstronie). Zobaczymy co będzie.
Póki co, mam nadzieję, że te dwa boksiki nie utrudnią Wam odbioru treści znajdujących się na tym blogu.
Tagi: adsense, analytics, model biznesowy, Pozycjonowanie
To życzę sukcesów, chociaż na adsense coraz gorzej coś wyciągnąc
Ciężko się z Tobą nie zgodzić…
Ale w AdSense gorsze jest co innego niż słabe zarobki – wchodząc któregoś pięknego dnia na swojego bloga zobaczyłem na głównej stronie kontekstowo dopasowaną przez Google reklamę serwisu nawracającego studentów na katolicyzm. Proszę niech mi ktoś powie w którym miejscu dałem G powody przypuszczać, że mój blog traktuje o wierze!?!
A tak na marginesie: po 4 tygodniach wyświetlania reklamy AdSense pozycja w SERP skoczyła z 20. na 15.
Oczywiście, nie było to poprawnie zaprojektowane badanie, bardziej ciekawostka. Oświadczam, że nie zmieniałem w tym czasie linkowania, ani nie podejmowałem żadnych innych SEO-działań.
W nowym themie chyba nie będę już wdrażał AdSense, ciekawe więc czy blog wróci na swoje zasłużone miejsce.
A propos niedopasowanych religijnych reklam, to najpopularniejszy jest "święty medalik" wszędzie się pojawia na stronach totalnie nie tematycznych.
Z tą teorią, że ads daje polepszenie pozycji to myślałem, że to raczej teoria spiskowa, aczkolwiek może coś w tym jest. Jednak trzeba założyć, że to mógł być zwykły zbieg okoliczności. Zależy też od trudności frazy bo w przypadku łatwych fraz takie rotacje na drugiej stronie serpów, to standard.